środa, 19 listopada 2008

Nic.

Zabawne jak bardzo można zmienić miasto w jeden miesiąc. Parę krzaczków, nowa kostka, pozamiatane (?).... A wszystko przez międzynarodową konferencję. To wcześniej szare i ponure miasto zaczyna nagle ukazywać inne, ciekawsze oblicze. Wszystko co wydawało się irytujące i uwierające staje się nagle dziwnie interesujące. Tylko ci ludzie na chodnikach wciąż przyprawiają o skoki pikawy.

A może to ze mną coś się stało...


Pfle. Pfle.

Brak komentarzy: