Zabawne jak bardzo można zmienić miasto w jeden miesiąc. Parę krzaczków, nowa kostka, pozamiatane (?).... A wszystko przez międzynarodową konferencję. To wcześniej szare i ponure miasto zaczyna nagle ukazywać inne, ciekawsze oblicze. Wszystko co wydawało się irytujące i uwierające staje się nagle dziwnie interesujące. Tylko ci ludzie na chodnikach wciąż przyprawiają o skoki pikawy.
A może to ze mną coś się stało...
Pfle. Pfle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz